Pierwsza wyjazdowa porażka
W 7. kolejce BKS Stal doznał pierwszej porażki na wyjeździe. W Kowarach górą była tamtejsza Olimpia.
Olimpia Kowary - BKS Stal 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 Gałach (48')
Olimpia: Smołuch, Smoczyk, Bębenek, Wawrzyniak (46. Gargas), Chajewski, Malarowski, Jaros, Gałach, Baszak, Zieliński, Zatylny (82. Vitolnieks)
BKS Stal: Poloczek, Dzionsko, Felsch, Sobala, Zdolski, Iskrzycki, Szczęsny, Czaicki, Bezak (46. Caputa), Chrapek (85. Wiśniewski), Pląskowski (54. Furczyk)
Na pewno nie tak wyjazd do Kowar wyobrażali sobie piłkarze bialskiej Stali. Po 90. minutach podopieczni trenera Rafała Góraka ze spuszczonymi głowami udali się do szatni, a gospodarze cieszyli się z pierwszego zwycięstwa na własnym boisku. A mogło być zupełnie inaczej, bowiem bialska Stal w spotkaniu z Olimpią była stroną przeważającą i stworzyła wiele więcej dogodnych okazji strzeleckich. Już po kwadransie gry groźnie strzelali Chrapek i Zdolski, ale bezbramkowy wynik nie uległ zmianie. Jedyna bramka meczu padła po jednej z niewielu szans gospodarzy. Piłkę na środku boiska zgubił Szczęsny, akcja zawiązała się na prawej stronie, a zawodnik Olimpii strzelił po krótkim słupku. Piłka przetoczyła się na drugą stronę bramki, gdzie dobił ją Gałach wyprowadzając drużynę z Kowar na prowadzenie. W odpowiedzi w 50. minucie z dziesięciu metrów strzelał Pląskowski, ale świetne w bramce spisał się Smołuch. W 78. minucie sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Zdolski, ale znów Smołuch zapobiegł stracie gola. Podobnie jak w doliczonym czais gry po strzale głową Sobali. BKS przegrał pierwszy mecz na wyjeździe w tym sezonie i po serii trzech spotkań bez wygranej spadł na 11. miejsce w tabeli.







